Z inicjatywy amerykańskiej w Waszyngtonie odbywa się dziś szczyt z udziałem ponad 50 państw, którego celem jest zawiązanie globalnego sojuszu ws. dostępu do metali ziem rzadkich. W kwestii tych surowców niechętna międzynarodowym aliansom administracja Donalda Trumpa uczyniła wyjątek. Powodem są Chiny, gdzie wydobywa się większość światowych zasobów, które kilka miesięcy temu zagroziły znacznym ograniczeniem eksportu. Bez metali ziem rzadkich nie ma mowy o rozwoju nowoczesnych technologii, w tym sztucznej inteligencji. W proponowanym przez USA pakcie energetycznym nie wszyscy będą jednak równi – Waszyngton odmawia ustalenia ceny minimalnej surowców, a we wtorek poinformował o utworzeniu narodowej rezerwy minerałów o wartości 12 mld dolarów. Okazuje się bowiem, że na rynkach brakuje nie tylko metali ziem rzadkich, ale nawet bardziej pospolitych surowców, takich jak miedź.
Na czym miałby polegać surowcowy sojusz Zachodu? Czy, dołączając do niego, Europa znów ryzykuje uzależnieniem się, tym razem od Ameryki? Dlaczego metale ziem rzadkich są obecnie tym, czym kiedyś były węgiel i ropa naftowa? Innymi słowy: czemu lutet, tul czy terb są droższe od złota?
Gość: Piotr Arak
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]